Rok 2015


Niestety 9 stycznia nagle zachorował Aleks i mimo szybkiego transportu do Kliniki SGGW nie udało się go uratować. Ze względu na cierpliwość i łagodność był ulubionym koniem przedszkolaków i młodszych dzieci. Pracował u nas 16 lat, więc jeździło na nim wiele roczników laskowskich wychowanków.


Tegoroczna zima była zupełnie bezśnieżna i niezbyt mroźna. W wyniku obfitych opadów deszczu porobiły się ogromne kałuże i Fuzja mogła w końcu oswoić się z wodą.


Całą zimę szukaliśmy konia, który zastąpi Aleksa. Jeździliśmy i sprawdzaliśmy konie, jak Polska długa i szeroka...


Jednak znalezienie idealnego konia do hipoterapii nie jest łatwe, obejrzeliśmy i wypróbowaliśmy w sumie około dwudziestu koni.


koń koło wrocławia koń w Łomiankachpani wanda i stado koni ustawione idealnie szeregiem w stajni nad Lutynią szczeniaczek na rękach pana Roberta

Nowy pomysł jaki wykiełkował to ścieżka huculska, która urozmaiciła by nasze zajęcia. Co prawda nie mamy aktualnie żadnego Hucuła....ale....
nasze konie nie maja problemów z powiewającymi płachtami :)



Natomiast Biszkopt zdecydowanie nie lubi różnych dziwnych przedmiotów np. piłek...


Okazało się, że w Puszczy Kampinoskiej można znaleźć wiele elementów naszej ścieżki huculskiej. Na razie przytoczyliśmy z lasu dwie wielkie opony traktorowe...



Wkrótce zamieszkał w nich olbrzymi gad, dotychczas przez szereg lat bytujący w kamieniach .



Dla dzieci oczekujących na swoją kolej jazdy na symulatorze, mamy w baraczku zabawki, układanki, oraz książki ze zgadywankami, i ciekawostkami z różnych dziedzin wiedzy.



Ponadto, dla czekających w kolejce do jazdy na symulatorze, mamy w baraczku niewielką, zoologiczną ściezkę dydaktyczną (papugi są w drodze... :).


adrian głaszcze funia adrian ogląda akwerium z rybkami adrian głaszcze kota
570

Po długich poszukiwaniach w końcu wybraliśmy konia, który zastąpi Aleksa.

Najbardziej odpowiadał nam hucułek Fart z okolic Olsztynka. Minęło prawie dwa miesiące, zanim uzyskaliśmy pieniądze od firmy "GlaxoSmithKline", która kolejny raz poratowała nas w potrzebie. W zasadzie był to prezent Wielkanocny.


Za pierwszym razem transport zawrócił, gdyż Fart chciał za wszelką cenę wydostać się z przyczepy w trakcie jazdy. Dlatego ostatecznie przyjechał w towarzystwie kolegi.


Nie wiemy jak to możliwe, ale po tych dwóch miesiącach okazał się dużo chudszy i znacznie wyższy, niż gdy go oglądała pani Wanda z panią Dorotą. Od razu zapoznaliśmy go z naszymi końmi, a po paru dniach został włączony do stada. Z czasem nawiązał przyjaźnie, choć początkowo nosił liczne ślady pogryzień.


Nowy nabytek okazał się bardzo wrażliwym koniem, przyjaźnie nastawionym do ludzi, cierpliwym i dobrze wychowanym.


Fart ma solidne podstawy, ale wyszkolenie konia wierzchowego jest procesem długotrwałym. Ponadto musimy intensywnie popracować nad jego psychiką oraz rozwojem fizycznym (stąd ten tuman na ujeżdżalni:)


U nas jest zupełnie jak w Ameryce - też mamy kucyka, który mógłby służyć za przewodnika dla niewidomych. Bajka niestety prowadzi zawsze tylko do swojego boksu, ale to kwestia treningu. A tu link dla niedowiarków Kucyk przewodnik


W piątek 15 maja 2015 roku uroczyście obchodziliśmy Święto Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niewidomych im. Róży Czackiej w Laskach. Goście zwiedzili stajnię, zobaczyli naszych wychowanków przygotowujących konie do jazdy i w trakcie zajęć na koniu.


28 maja w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Laskach odbył się Charytatywny Piknik Bayer 2015. Podczas pikniku prowadziliśmy zajęcia pokazowe z przedszkolakami i uczniami szkoły podstawowej. Ponadto nasze konie, dzięki większej ilości nóg, nabiły nieco "kilometrów" w marszu nordic walking i znacząco wzmocniły drużynę "niebieskich".


Przedpołudniami, oprócz treningu koni i jazd dla wolontariuszy mieliśmy zajęcia w przedszkolu i wczesnym wspomaganiu, szkole podstawowej i w dziale głucho-niewidomych.


Popołudniami pracowaliśmy z trzema, czasami czterema końmi, co pół godziny zmieniając dzieci. A tak wyglądał tabor pojazdów dowożący dzieci na zajęcia.


Starsza młodzież jeździła samodzielnie, a ponadto czyściła i myła konie, smarowała im kopyta, pasła je na trawie w przerwach między zajęciami.


Jak zwykle w czerwcu, spotkaliśmy się wszyscy na wspólnym ognisku, aby podsumować co działo się podczas roku szkolnego.


Trzynastego czerwca Małgosia, na zlecenie Polskiego Towarzystwa Hipoterapeutycznego, poprowadziła w naszej stajni warsztaty skierowane do instruktorów hipoterapii. Uczestnicy mieli okazję doświadczyć różnych aspektów pracy terapeuty i trenera pracującego z osobami niewidomymi i słabowidzącymi, poznać metodykę i etapy treningu, zasady doboru koni czy specyfikę pomocy stosowanych w czasie zajęć.



W dniu 16 czerwca po raz kolejny pomagali nam pracownicy z firmy GlaxoSmithKline. Tym razem wolontariusze ocieplali styropianem małą stajnię.


Siedemnastego czerwca, na placu przed przedszkolem, czekała nasze konie niespodzianka: dmuchany zamek ze zjeżdżalnią, szałownia do skakania i mnóstwo waty cukrowej. Mimo to zajęcia przeprowadziliśmy planowo.


Dziewiętnastego czerwca na Wolicy Robert uczestniczył w "Pikniku z Płajem", jaki co roku organizuje "Fundacja Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym - Hipoterapia". Odbyło się też Zebranie byłej Sekcji Jeździeckiej Wyższej Szkoły Pedagogiki Specjalnej, to stamtąd początkowo wywodziło się wielu hipoterapeutów.


Regularnie ważymy konie na wadze towarowej, aby stwierdzić, czy żywimy je adekwatnie do pracy jaką wykonują. Okazało się, że Fart odrobił zachudzenie, z jakim przyjechał do Lasek. W ciągu niecałych trzech miesięcy masa ciała zwiększyła się o 40 kg. Musi jeszcze wyrobić muskulaturę, ale już całkiem ładnie prezentuje się pod siodłem.



W ostatni piątek czerwca uczniowie rozjechali się na wakacje, a w Laskach we współpracy z Polskim Związkiem Niewidomych rozpoczął się turnus rehabilitacyjny. Oczywiście nie mogło zabraknąć hipoterapii.


Jak zwykle upały dawały się we znaki. Dlatego polewanie koni wodą na koniec zajęć było wielką frajdą, zarówno dla zwierząt jak i dla dzieci.


Wkrótce skończył się turnus, przez jakiś czas przychodziły dzieci dodatkowo zapisane na konie. Gdy i tych zabrakło, wsadzaliśmy nietypowych jeźdźców.


Na szczęście rok szkolny rozpoczął się zgodnie z planem i znów mamy pełne ręce roboty. W dodatku bez pani Małgosi, która poważnie zachorowała i sama potrzebuje wsparcia :(
Jak pomóc mozna dowiedzieć się tutaj.


mały chłopiec na hipoterapii przedszkolak podczas hipoterapii

grupa koni i jeźdźców podczas hipoterapii chłopiec na biszkopcie i olbrzymi klomb kwiatowy koło domu świętego Rafała

Pod koniec września, przez kilka dni z rzędu, odbywały się ćwiczenia przeciwpożarowe we wszystkich szkołach i internatach Ośrodka. Uczniowie, nauczyciele i wychowawcy ćwiczyli sprawną ewakuację, a strażacy wyjąc syrenami jeździli po całym terenie, próbując znaleźć drogi dojazdowe do poszczególnych budynków. Mocno kolidowało to z końskimi trasami spacerowymi po Zakładzie.



denis na koniu koń i jeździec odbity w lustrze Maciek prowadzi konia do stajni.


Wolontariusze znowu przyjechali ocieplać małą stajnię, tym razem robili dach. W tym czasie dzieci wolontariuszy, pod opieką Wandy, robiły sobie zdjęcia na Nortonie i spacerowały z Bajką.


My też czasami udzielamy się jako wolontariusze - tu Robert podczas obchodów siedemdziesięciolecia Przedszkola Integracyjnego w Warszawie na ulicy Lenartowicza.


Robert i Wanda uczestniczą w Konferencji Hipoterapeutycznej zorganizowanej w Stężycy na Kaszubach. Drugiego dnia odbyły się warsztaty praktyczne, tylko pogoda nie dopisała...



Jak na razie jesień nam sprzyja - jest ciepło i słonecznie...


wycieczka do lasu chłopcy jadą tyłem na koniach wszystkie barwy jesieni podczas zajęć konnych przed przedszkolem

chłopcy przed zsiadaniem poklepują konie grupa dzieci jedzie na koniach tyłem


Już od Mikołajek zajęcia prowadziliśmy w specjalnych strojach.



Tuż przed rozjazdem na Święta Bożego Narodzenia, zaprosiliśmy do stajni wszystkich uczestników hipoterapii, na wspólne śpiewanie kolęd. Marcin Otrębski zapewnił oprawę muzyczną, Michał Rowiński wcielił się w postać Świętego Mikołaja i rozdawał drobne upominki. Pyszne ciasta upiekły panie z kuchni domu dziewcząt i domu chłopców.


Przed Spotkaniem Wigilijnym w stajni musieliśmy przygotować znaczną ilość sianka pod wigilijny obrus, wraz z życzeniami dla każdego uczestnika oraz poszczególnych działów. Jednocześnie odbywały się próby muzyczne.



W tym roku minęło 25 lat działalności hipoterapii w Ośrodku w Laskach. Uczciliśmy tę rocznicę wspólnie z najwytrwalszymi wolontariuszami, degustując okolicznościowy tort, upieczony przez Anię Michalską.


na zdjęciu tort z napisem 25 hipoterapi w laskach i lukrowany rysunek konia na zdjęciu grupa wolontariuszy i terapeutów

Przez lata, dzięki operatywności pani Marii Roguskiej będącej Koordynatorem Wolontariatu, hipoterapia w Laskach była hojnie wspomagana przez sponsorów. Dzięki temu dostawaliśmy pasze i witaminy dla koni, środki pielęgnacyjne, finansowano nam zakup sprzętu i koni. Tylko w tym roku pomógł nam Eggersmann, Glaxo, Mustang, Basf Polska, Arpas, Pro NutriTram oraz osoby indywidualne. Ponadto pracownicy wymienionych firm, jako wolontariusze, porządkowali nam teren, malowali stajnie i ogrodzenia. Dziękujemy !!!



Rok 2016


Po Nowym Roku w końcu nastała mroźna i śnieżna zima. ..... Skończyła się po tygodniu, a po feriach zapanowały na stałe, dodatnie temperatury.

Panowie z działu gospodarczego wykorzystali to i zacząli już wiosenne porządki. Dowieźli nam parę przyczepek ziemii między stajnią a wybiegiem, oraz na dojściu do ujeżdżalni, gdzie tworzyły się ogromne kałuże. Pan Adam, który jest nowym stajennym, powymieniał i pozabezpieczał drągi na wybiegach za murem. Odmalował również wrota stajenne.


Michał ćwiczy wyścig dookoła beczek Denis Damian karmi Biszkopta z wiaderka

Dodatnie temperatury są również zaletą podczas prowadzenia zajęć, bo przecież nie posiadamy hali.




W końcu przysłano nam zamówiony przenośny paśnik. W całość złożyli go chłopcy z pawilonu.


konie na wybiegu

UWAGA!!! 3 kwietnia o godzinie dwunastej w laskowskim kościele Matki Bożej Królowej Meksyku odbędzie się Koncert Charytatywny na rzecz zakupu specjalnego wózka przez Małgorzatę Pyrkę.


Plakat reklamujący koncert

W Niedzielę Palmową na pamiątkę triumfalnego wjazdu Jezusa do Jerozolimy, Norton i Bajka, uroczyście przybrane, uczestniczyły w procesji przed mszą. Kapłan odstąpił jednak miejsce „na osiołku" dzieciom.


ksiądz rektor kropi konie i zgromadzone dzieci dzieci na nortonie podczas procesji


U Fuzji zaostrzyły się kłopoty oddechowe, w związku z tym ma przeprowadzane codzienne inhalacje. Pomagają w tym starsi chłopcy.




Pierwsza Dama, pani Agata Duda odwiedziła Laski. Była to całodniowa wizyta, jednym z punktów programu było spotkanie z dziećmi z przedszkola, gdzie czytała im misia Uszatka. Wychodząc natknęła się na zajęcia hipoterapii.




Prawdopodobnie w wyniku wichury przewróciło się drzewo na wybiegu, główną podejrzaną została Bajka, która stale się o nie czochrała.




Łosiowa z młodym po raz kolejny przedostała się za mur zakładu. Prawie dwumetrowe ogrodzenie, nie jest dla nich zbytnią przeszkodą.




W końcu udało się ogrodzić kawałek łąki i konie mają nowe pastwisko.



Wolontariusze z firmy T-Mobile zrobili generalny remont naszego pokoju w baraczku. Wymienili wykładzinę, pokryli ściany i sufit karton gipsem, założono nowe oświetlenie, wymieniono okna. Druga grupa zajęła się stajnią, a najmlodsi Bajką.


wolontariusze docinają płyty pod wykładzinę grupa dzieci czyści i pasie bajkę

W czasie ogniska i pieczenia kiełbasek największą atrakcją były ćwiczenia przeciwpożarowe i samo gaszenie ogniska.


bliźniaki polewają się nawzajem Chłopcy sprawdzają zasię strumienia wody próbując podlać las

W lipcu odbył się dwutygodniowy turnus rehabilitacyjny dla dzieci.



chłopiec przesiada się tyłrm na koniu malutka dziewczynka podczas hipoterapii

Zrobiliśmy również zajęcia z końmi dla młodzieży przybyłej na Światowe Dni Młodzieży.

grupa pielgrzymów


Od września rozpoczęła pracę Katarzyna Babicz-Kureczko. Zastąpiła Małgorzatę Pyrkę, która od półtora roku już nie pracowała.


Remontu w baraczku ciąg dalszy tym razem wolontariusze z firm Bayer i Trouw Nutrition wymienili wykładzinę w pokoju z symulatorami i korytarzu, odnowili ściany.


wolontariusze przycinają wykładzinę panowie malują pokój z symulatorami


Od września towarzyszy nam nowa foksterierierka Flauta.




W październikową sobotę przyjechali Harcerze ze 148 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej i porządkowali stajnię, oraz wybieg kucyków .





Aby wspomóc Małgosię, Towarzystwo odkupuje od niej konia Fuzję po godziwej cenie. Czym prędzej sprzedajemy ją ze znaczną stratą panu który szuka klaczy do hodowli.





Tradycyjnie w grudniu zaprosiliśmy uczestników i sympatyków hipoterapii na spotkanie Wigilijne.



Rok 2017



Biszkopt wyjeżdża do Kliniki na badania.




Po powrocie robimy mu przez dwa tygodnie zabiegi aparaturą ultradźwiekową, którą udostępniła nam nieodpłatnie dr. wet. Olga Kalisiak, a potem codzienne masaże i gimnastykę przez dwa miesiące.



Kasia masuje Biszkopta Robert namawia Biszkopta do przykęknięcia

Osiemnaste urodziny Bajki.



Przywitanie Wiosny razem ze szkołą św. Maksymiliana




Urodziny Biszkopta.


Bierzemy udział w procesji podczas Niedzieli Palmowej.




W procesji chciały wziąć udział także łosie, ale zostały skutecznie powstrzymane przez Siostrę Janę Marię


Odwiedziny dzieci ze szkoły podstawowej im. Stefana Czarnieckiego z Warszawy.




Odwiedziny dzieci ze szkoły podstawowej im. Ildefonsa Gałczyńskiego z Warszawy


Święto Rodziny w Laskach. Wozimy dużych i małych.




A zaraz potem dzień dziecka, który spędziliśmy w okolicach przedszkola.


Bierzemy udział w Pikniku Charytatywnym W Laskach. Wozimy przez 3 godziny wszystkich chętnych za pieniądze. W sumie uzbierano w Laskach ponad 20 tysięcy złotych na wyposażenie gabinetu logopedycznego w szkole podstawowej.




Ognisko na zakończenie roku szkolnego

arek diablo bińkowski




Zakończenie roku szkolnego w przedszkolu.




I zaraz zaczynają się wakacje.




Na początkiu wakacji w Laskach tradycyjnie odbył się dwutygodniowy Turnus Rehabilitacyjny.




.




Rozpoczął się nowy rok szkolny.




Udało się sprzedać kucyka Cześka - zabrała go nasza absolwentka Arnika jako towarzysza dla jej konia.





jedziemy pełnym składem na Konferencję Hipoterapeutyczną do Krakowa.




Spotkanie Wigilijne w naszej Stajni.

wanda z uczniami




Grał jak zwykle Marcin Otrębski, były też występy solowe.

Maciek śpiewa solo





Rok 2018


Pojawia się Blanka - nowy pies do dogoterapii rasy alaskan malamute. William przechodzi z czasem na emeryturę i zamieszka u Anety Wyrozębskiej absolwentki Lasek, obecnie pracującej w Domu Dziewcząt.




Dzięki p. Marii Roguskiej dostajemy od firmy "pruszyński" pieniądze na nowego konia i zaczynamy poszukiwania.




Sprawdziliśmy 3 konie i wybór padł na pięcioletniego Jaskra z Cegłowa koło Mińska Mazowieckiego.




Jaskier po przyjechaniu od razu zaczął się zapoznawać z naszymi końmi.




Sprzedajemy kucyka z Zoriona do stajni Agmaja w Warszawie nad Wisłą.




Zebranie PTHipu w Helenowie. Wanda i Robert zostają wybrani do komisji rewizyjnej Oddziału Warszawskiego.




Święto Wiosny. tym razem uczestniczymy w przedszkolu




Zaczynamy prowadzić Raz w tygodniu hipoterapię dla "Naszej Szkoły" z Żoliborza.




Do naszego przedszkola przyjeżdża Przedszkole z Warszawy. Przewieżliśmy wszystkich na koniach, Ale to Bajka wzbudziła największe zainteresowanie.




Święto Ośrodka w Laskach. Jesteśmy w lokalnej Gazecie.




Dzień Rodziny, tym razem uczestniczymy w przedszkolu




Uczniowie naszej szkoły podstawowej zebrali karmę dla Jarusa i Blanki.


-

Dzień dziecka, tym razem konie mają wolne przedpołudnie. Przedszkolaki wyjechały na wycieczkę




Wolontariusze ocieplają nam styropianem przemarzającą ścianę w Stajni. Poidła nie będą więcej zamarzać w zimie. Malują też stajnię wewnątrz !!!




Ognisko na zakończenie roku szkolnego




Turnus Rehabilitacyjny. Rodzeństwo dzieci uczestniczących w turnusie przychodzi wcześniej do stajni, żeby też się przejechać na koniach. Pomagają nam też w różnych pracach stajennych.




Wszystkie Mamy też przewieźliśmy :)




Konie w wakacje odpoczywały od zajęć, chociaż jeżdziły też dzieci naszych pracowników i odwiedzali nas absolwenci.




Norton i Bajka zamieszkały w małej stajni. Mogą teraz korzystać z padoku całodobowo.



Wolontariusze z UPS pomalowali nam podest, ogrodzenie ujeżdżalni, wykarczowali teren od strony lasu,wyczyścili konie, a nawet wykąpali Flautę i Blankę!



wolontariusze czyszczą konie wolontariusze kapią blankę wolontariusze kapią flautę

Zaczyna nam pomagać jako wolontariusz Michał Rowiński, zeszłoroczny absolwent Lasek.




Przedszkolaki z Warszawy z wizytą w Laskowskim Przedszkolu. Największą atrakcją była Flauta, która zwinęła piłeczkę i była ganiana przez całe przedszkole.




XVI edycja międzynarodowej konferencji REHA FOR THE BLIND IN POLAND w Warszawie w ramach projektu VIRTUAL WARSAW - MIASTO PRZYJAZNE DLA NIEWIDOMYCH. Z tej okazji do Ośrodka w Laskach przyjechało ponad 800 osób podzielonych na 30 grup. Najbardziej zadowolona była Flauta, gdyż miała mnóstwo osób do rzucania piłką. Konie mniej, gdyż wszyscy chcieli spróbować jazdy na koniu, nawet panie w szpilkach.




Kasia, Wanda i Robert jadą na konferencję Hipoterapeutyczną w Kielcach. Jedną z atrakcji jest zwiedzanie oceanarium.




Biszkopt słabo chodzi na przód, leczy go kilku weterynarzy, jest podkuty korekcyjnie, ale ma "zwolnienie z WF"- tylko spacery w ręku do końca roku.




Przedszkolaki przychodzą do Baraczku poznać naszą menażerię. Głaszczą psy, koty, a nawet rybkę !




W grudniu Spotkanie Wigilijne, cała ekipa Mikołajów czekała na gości.




Przedszkole też zaprosiło nas na Jasełka.



Rok 2019




Michał Rowiński co roku podczas nauki w Laskach był głównym organizatorem "Góry Grosza". W tym roku zrobiliśmy mu niespodziankę.




Dwudzieste urodziny Bajki.



Święto Wiosny. tym razem podwozimy uczniów św. Maksymiliana nad jeziorko w lesie, gdzie utopią Marzannę.




Odwiedziny przedszkolaków w stajni.



Fart czekając na zajęcia trenuje hula-hop




Właścicielka zabiera Biszkopta, będzie mieszkał teraz w Choszczówce.



W tym roku jest bardzo sucha wiosna. Niedaleko nas paliła się puszcza. Na szczęście strażakom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia.




Wanda wymysliła, że powstanie mural koło padoku.Panowie z działu remontowo-budowlanego przygotowali ścianę.



Dzisiaj pierwszy kwietnia. Robert zrobił Fartowi prima aprilis.




Wanda przywiozła rzutnik i robimy szkic muralu. Autorką jest Anna Michalska


Duża grupa wolontariuszy była dziś w Laskach. Kilka Pań zgłosiło się do pomalowania murala.



Mural w Laskach Mural w Laskach

Ania naniosła ostatnie poprawki. Wkrótce potem mural został "okeszowany". Pani Iwona Górska założyła w pobliżu skrytkę dla miłośników Geocachingu.



Odbył się bieg charytatywny w Laskach. Ludzie biegali, a my w tym czasie woziliśmy ich dzieci, można też było głaskać Bajkę.




Ochotnicza Straż Pożarna w Laskach zrobiła pokaz gaszenia samochodu na naszej łące. Wrak straszył potem konie przez kilka dni.



"Nasza Szkoła" z Żoliborza na swoich ostatnich zajęciach zwiedzała stajnię, a my dostaliśmy dyplomy z podziękowaniami




W tym roku w związku z wyjątkowymi upałami nie robiliśmy prawdziwego ogniska, tylko piknik przy ujeżdżalni,gdzie wypuściliśmy konie. A kiełbaski upiekły nam panie z kuchni centralnej.



Wolontariusze robią dla nas nowy ring ze specjalnym ścinkowym podłożem, jaki Wanda podpatrzyła w Anglii.




Kolejny Turnus Rehabilitacyjny.



Połączone siły nasze, działu remontowo-budowlanego i rolnego przestawiają pastuch elektryczny




Bliźniacy Maciej i Mikołaj skończyli już naukę w Laskach. Teraz do szkoły Sredniej chodzą w Warszawie, ale nie mogą rozstać się z końmi.



Od września znowu zaczyna przyjeżdżać na zajęcia "Nasza Szkoła"




P. Małgosia w końcu wyprowadza się z baraczku i z Lasek. Odzyskujemy nasz drugi pokój i łazienkę.



Zaczynamy rozglądać się za koniem, który zastąpi Biszkopta. oglądamy konie między innymi w okolicach Poznania, Łukowa, Sandomierza, Myślęcinka,nad Lutynią.




Jak zwykle w grudniu, w stajni świąteczne spotkanie dla uczestników zajęć i sympatyków. Marcina Otrębskiego grającego na keybordzie wspomógł pan Piotr grający na harmonii. Fama o Wigiliach Stajenych w Laskach tak się rozeszła, że była nawet Pani z Urzędu Gminy Izabelin.